Obecny czas to Wto 0:10, 17 Paź 2017 | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zobacz posty bez odpowiedzi
Forum Tutaj są historie o duchach i innych straszydłach Strona GłównaForum Tutaj są historie o duchach i innych straszydłach Strona Główna
Użytkownicy Grupy Rejestracja Zaloguj

Pole do popisu.
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Tutaj są historie o duchach i innych straszydłach Strona Główna » Paranormalne wydarzenia.
Zobacz poprzedni temat | Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
duszek
Administrator



Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:36, 06 Kwi 2007    Temat postu: Pole do popisu.

Teraz Wy macie pole do popisu i Wy... nasi czytelnicy... macie mozliwosc opisac innym kilka zdarzen paranormalnych, które miały zdarzenie... blisko naszego terenu (kraj, kontynent) i nie tylko... zapraszamy.

Post został pochwalony 0 razy
...
Zobacz profil autora
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 12:40, 09 Kwi 2007    Temat postu:

KONIEC ŚWIATA
Wszyscy nieustannie oczekują końca świata. Jednak mało kto wie, że nastąpił on już nie jednokrotnie. Ogień z nieba, trąby powietrzne...... kto wytłumaszy to wszystko? Być może nikt nie połapał sie w tym wszystkim, być moze już dawno wszystko trafiło a już na pewno tak sie stanie w grudniu 2012 roku, kiedy to, jak wszyscy wiedzą stanie sie coś okropnego..... Koniec świata miał miejsce nie jednokrotnie. Innymi słowy wszystko sie rozpadnie, ale my będziemy nadal trwać na Ziemi. 60 lat temu grupa fizyków stworzyła Zegar Końca Świata. Zmiany klimatyczne tak wystraszyły strażników zegara, że przestawili oni wskazówki na 11.55 . W ciągu tych 60 lat nie wydarzyło się nic okropnego. Jednak coraz więcej katastrof zdarza się na Ziemi.
...
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 12:48, 09 Kwi 2007    Temat postu:

Madison leżała na łózku. Miała nieodparte przeczucie, że zaraz coś się stanie. Zasnęła. Około 24.00 zadzwonił telefon.
- Tak, słucham. - zaspanym głosem zapytała Madison
- Cześć Mad, tu Kevin. Proszę przyjedź szybko na stację kolejową. -roztrzepanym, drżącym głosem mówił chłopak.
- Czy to coś ważnego?
- Przyjedź. Weź latarkę. - coś w słuchawce zapiszczało. Kevin się rozłączył.
- Ale.... Madison nie zdąrzyła już dokończyć.
Po chwili już jechała samochodem na stację odległą o 24km. od jej domu.
- To dziwne - pomyślała.
- Cały dzień nie przejechał tędy rzaden pociąg. Tylko jeden, jeden....wyglądał niczym widmo.... - dziewczyna przypomniała sobie, że w pociągu nie było nikogo, nawet maszynisty oprócz dziewczyny siedzącej w 4 przedziale.
Już po kilku minutach była na miejscu. Ku jej zdziwieniu na stacji nie było nikogo. Zeszłą po schodkach kierując się w stronę kasy i torowiska. zaświeciła latarkę. Jej szpilki stukały lekko o granitową podłogę. Nagle usłyszała przeraźliwy krzyk zmieszany z płczem. Odwróciła się.
- Kevin?! - Wrzasnęła przerażona, lecz nie usłyszała odpowiedzi. Szła dalej drżąc na całym ciele. Pasmo kas już się skończyło, więc postanowiła iść zwężeniem torów kolejowych. Za zakrętem tunelu znajdowało się rozszerzenie pasma, gdzie leżały stosy głazów, jak i mniejszych kamieni.
Nagle coś przykuło jej wzrok. Oślepiające światło latarki Kevina Leżącej na żwirowej podłodze było jesne i już przygasało. W tym momencie Kevin Zerwał się z ziemi i wziął do ręki latarkę.
- Kto tam? -Zapytał
- To ja Madison. O co chodzi?
- Spójrz na to. pod torami, pod oderwanymi deskami widniało spore wypuklenie. Kevin odmiótł z niego kurz specjalnym pędzelkiem. Pod warstwą pyłu i kurzu ujrzeli twarz młodej dziewczyny. Wystraszona Madison podbiegła kawałek dalej. Leżał tam wystrzępiony kawałek papieru, a na nim napis: "Jeżeli już znalazłeś moje zwłoki, padnie na ciebie klątwa.... Nie uwolnisz się od śmierci. Co noc, przez kilka dni moja twarz będzie prześladowała cię w snach. Masz 4 dni"
- KEEEEEVVVVVIIIIIINNNNNN!!!!
- Coś nie tak?
- Zobacz....powiedziała podając chłopakowi roztrzęsiona kartkę z napisami. Nie zdąrzyła. Kartka stanąłą z płomieniach.
- Boże co to było????!!!!
- Sama nie wiem.... - Kevin objął roztrzęsioną Madison.
-Chodźmy lepiej stąd. - zadecydował Kevin. Odwiózł Madison do domu.
Po czterech dniach Kevin postanowił odwiedzić przyjaciółkę. Gdy wszedł do jej domu zobaczył ją leżącą na podłodze. Próbował ją obudzić, myślał, że śpi. Po 2 minutach ze łzami w oczach sprawdził jej puls- Madison nie żyła. miała otwarte oczy, a z ust dziewzcyna po chwili zaczęła sączyć się krew. Kevin roztrzęsiony tym co się stało, pojechał do siebie. W nocy coś nie dawało mu spokoju. Zrosił sobie kawę, usiadł przy oknie i rozwarzył całą sytuację. Z jego okna było widać stary, od dawna nie odwiedzany cmentarz. Na jednym z najmłodszch grobów siedziała.... dziewczyna z twarzą, którą Kevin znalazł pod torami.
Rzucił kubek rozlewając przy tym kawę i zadzwonił na policję. Zamiast sygnału w telefonie usłyszał głos: " Masz 4 dni".... wtedy zrozumiał, co było napisane na kartce, którą znalazła Madison....

Co 4 dni, regularnie, koszmary i dziwne zjawiska zaczęły nachodzić Kevina. Nie wiedział o co w tym wszystkim chodzi. Chciał za wszelką cenę znależć powód który spowodował śmierć Madison. Jednak nie miał pojęcia co o tym wszystkim sądzić. Po sekcji zwłok Madison nie stwierdzono jednak śmierci naturalnej ani dokonanej przez kogoś naprzykład przez uduszenie. Jedyną dziwna rzeczą było to, że Madison podczas seksji zwłok poruszyła się. Pulsy w jej mózgu jeszcze były odbierane. Madison żyła, ale jej serce przestało bić. Kevin o 24.00 pojechał do szpitala. Nie wytrzymał. Musiał się czegoś dowiedzieć. Kiedy dojechał na miejsce do szpitala wszędzie było całkiem ciemno. Kiedy wszedł do szpitala usłyszał rozmowę dwóch lekarzy. A raczej jednego lekarza i lekarki o przezroczystym ciele, która wyglądała jak duch. Dobiegły go głosy:
- Dobra robota. Ale ine całkiem o to chodziło, nie?
- Przecież ona umarła ze strachu. Jak nie o to, to o co ci chodzi?
- A jej serce? Masz?
Chwila ciszy. Kevin pobiegł do szpitalnej kostnicy. Na drzwiczkach wysuwanych półek znalazł nazwisko Madison Douneer. Wysunął półkę. przykryta bladozielonym prześcieradłem Madison leżała martwa. Miała otwatrte oczy tak, ze było jej widać białka. Kiedy łza Kevina spłynęła po jego policzku i spadłą na twarz dziewczyny, Madison obróciła oko. Zakrzepniętą krew za jej białych ustach astąpiła nowa. Na kartce potwierdzającej jej śmierć było napisane, że Madison podczas sekcji nie posiadała serca. Kevin przypomniał sobie to, co widział, kiedy przyjechał do jej domu. Z ust Madison sączyła się krew. A rozmowa lekarzy? Czy masz jej serce? Nagle poczuł ukłucie w sercu. Padł na ziemię martwy.
- Nawet dwa. Ha ha ha ha rozległ się szyderczy śmiech kobiety widmo. W kostnicy Kevin zajął miejsce obok Madison z napisem Kevin Friddley.
- Dobra robota. -Rozlagł się głos lekarza. - To przez niego zginęłam. On o tym nie wiedział. Ale to przez niego. to on zadzwonił po mnie. Dobra. na mnie już czas. -Jej szpilki stukały o białą poasdzkę c ciemnosć odbijała ich echo. Jedna, jedyna paląca się zarówka w jednej chwiwi zgasła.
- Wracaj do domu, Madison. -Powiedział lekarz. Wystawił otwartą dłoń w pionie do przodu. Półka Madison wysunęła się z hukiem. Kobieta widmo nagle złączeła się z ciałem Madison.
- Wracaj do domu.... - Szeptem powtórzyłą lekarz, po czym odwrócił się na pięcie a jego biały płaszcz zawirowal w powietrzu.
...
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 12:54, 09 Kwi 2007    Temat postu:

Późnym wieczorem młode małżeństwo jechało samochodem do swojego domku letniskowego w pobliskim lesie. Nagle w radiu usłyszeli komunikat: " Kilkanaście minut temu z więzienia dla psychicznie chorych uciekł seryjny morderca. Prosimy państwa o szczególna ostrożność!!!!" Zaciekawieni wyszli z samochodu do swojego domku. Już po chwili mąż wziął siekierę i poszedł narąbać drewna na opał. Kobieta została w domu. Nagle usłyszała stukanie do drzwi. W okienku zobaczyła głowę swojego Męża. Otwarła. Pomyliła się.... na dworze stał seryjny morderca wspomniany w radiowym komunikacie w lewej r ręce trzymając głowę jej męża.... w prawej.... zakrwawioną siekierę....
...
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 12:55, 09 Kwi 2007    Temat postu:

Pewnego dnia 30 letnia kobieta szła przez miasto.Po drodze zaczepił ją niewidomy i zapytał wręczając list czy nie mogła by go oddać pod wskazany adres. Kobieta bez zastanowienia się zgodziła, ponieważ Adres zamieszkania był po drodze do jej pracy. Idąc przez przejscie zawróciła aby zapytać mężczyznę czy mu jeszce w czymś nie pomóc, lecz gdy odwróciłą głowę w tamtą stronę zobaczyłą tego samego człowieka bez laski i okularów najzwyczajniej w świecie wsiadającego do samochodu. Pobiegła na policję. Tam powiedziano jej, że miała duże szczęście, ponieważ dom pełen był ludzkich organów na sprzedaż, a w liście napisane było: " Przesyłam ci ostatnią na dzień dzisiejszy...."
...
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 13:01, 09 Kwi 2007    Temat postu:

Jest godzine22.00. Dziewczyna siedz na kanapie, ogląda swój ulubiony horror. Nagle słyszy głos:" Ty będziesz następna! Przyjdę do ciebie o dwunastej, pamiętaj"! Dziewczynka nie wystraszyła się wcale. Myślała, że tojej starszy brat już wrócił z dyskoteki i chce ją nastraszyć. Dopiero za czwartym razem gdy usłyszała głos:" Znalazłem twój wszechswiat, szukam twojego miasta" dziewczyna zgasiła telewizję i schowała się pod łóżko mamy. Kolejnymi wypowiedzianymi słowami były:" Znalazłem twoje miasto, szukam twojego domu"! A następnie:" Znalazłem twój dom, już idę po schodach...." drzwi rozchyliły się z piskiem a do pokoju weszła wysoka, smukła postać ubrana na czarno. Kazała dziewczynie wyjść spod łóżka. Dziecko przytulając swojego misia całe drżąc wykonało nakaz. Kobieta dotknęł twarzy dziewczynki. Z późniejszych zeznań sąsiadów wynika, że przed zaginięciem dziecka słyszano przeraźliwy wrzask zmieszany z płaczem. Po dwóch dniach dziewczynkę znaleziono zabitą deskami pod podłogą. Miała wycięty język, a na jej plecach wycięty nożem napis " DEATH" co po angielslu znaczy - śmierć. Sprawcy nigdy nie znaleziono, ale jast pewne, że nie pochodził on z Ziemi. Jedyne co wiadomo- z Zaświatów. Istnieje historia o kobiecie która popełniła samobójstwo. Wcześniej jednak katowała swoje dzieci na plecach ofiar zostawiając napis " DEATH".
...
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 13:03, 09 Kwi 2007    Temat postu:

Był wieczór. Dwie dziewczynki zostały na chwilę same w domu. Zblizała się północ. Nagle pod ich dom podjechała czarna limuzyna. Wyszedł z niej mężczyzna z czernym garniturze. Zadzwonił do drzwi i zapytał:
- Czy zastałem rodziców? Jestam tu w bardzo pilne=ej sprawie.
Starsza dziewczynka Żaneta przez okno odpowiedziała, że nie.
- Może pan na nich zaczekać z nami w domu.
Kiedy wpuściły do mieszkania przybysza, on zaproponował, aby zagrail w karty. Kiedy grali, starszej siostrze na podłogę upadła Dama Pik. Kiedy ją podnosiłq zauważyła, że mężczyzna nie ma normalnych stóp, tylko kopyta.
Zapytała, czy może iść po sok. Nieznajomy zgodził się. Kiedy przyszła zobaczyła przybitą do ściany swoją młodszą siostrę, a obok niej kartę i napis krwią młodszej dziewczynki: " Uratowała Cię Dama Pik".
...
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pon 13:04, 09 Kwi 2007    Temat postu:

Rahel wraca do domu. Miała być o 23.00, ale jest już 22.22. Dziewczyna pomyślała, że pójdzie na skróty przez stary komis samochodowy-będzie szybciej. Idąc po kałużach szłą powoli, aby nie zmoczyć nowych , jasnych jeansów które dostała od cioci. Nagle usłyszała przeszywający ją do szpiku kości krzyk. Pobiegła nie odwracając się za siebie. W ułamku sekundy zobaczyła ślicznego pluszowego króliczka. Zabawka była sucha.
- Przecież cały dzień lało jak z cebra!!!! To nie możliwe.... - Pomyślała Rahel i pobiegła dalej. Gdy chciała pzejśc przez zamkniętą na kłódkę bramę komisu przeskoczyłą przez nią i w tym momencie roztargała nogawkę spodni. Kiedy doszła do domu i spojrzała na zegarek była właśnie 22.46 Jej tata robił kolację, a mama siedziała zaczytana w fotelu. Rahel czymprędzej wbiegła do swojego pokoju aby ukryć rozdarte spodnie. Gdy weszła do łazienki chcąc się ukąpać zobaczyła coś strasznego.... na lustrze widniał napis zrobiony krwią. "Nikt mi nie pomógł...." a na podłodze leżała gazeta sprzed 10 lat. Na pierwszej stronie widniało zdjęcie rudowłosej dziewczynki a pod nim napis: " Dziesięciotetnia Susan została zgwałcona i zabita przez jakiegoś psychopatę o godz. 22.22 na terenie komisy samochodowego. Sprawcy nigdy nie znaleziono." Na zdjęciu dziewczynka trzymała w ręce....malutkiego, pluszowego króliczka....
...
Powrót do góry
duszek
Administrator



Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:45, 10 Kwi 2007    Temat postu:

hmmm... Tak właściwie nie chodziło mi o straszne historie w tym dziale bo na to jest miesjce gdzie indziej... Ale i tak cieszy mnie ze ktos tu jednak pisze posty...i stara się pomagac w rozbudowie tego forum... Smile Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
...
Zobacz profil autora
Powrót do góry
duszek
Administrator



Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:13, 06 Maj 2007    Temat postu:

No więc widziałam raz w gazecie jakiś krótki artykuł o domu, w którym straszy, popularne ale ciekawe. Budynek gdzieś w Polsce, jest wystawiony na sprzedaz, ale nikt nie chce go kupić. Ludzie opowiadają, że gdy przechodzą tamtędy, to słychać stamtąd różne dziwne dźwięki, jakies piski itp. Dzieciaki które tam łaziły to odrazu spieprzały i już się boją tam podchodzić, i to sie działo za dnia..zresztą już dobrze tego nie pamiętam.

Post został pochwalony 0 razy
...
Zobacz profil autora
Powrót do góry
duszek
Administrator



Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:28, 06 Maj 2007    Temat postu:

Chciecie zoabczyć coś..fajnego? Fajny i bardzo realistyczny filmik... http://www.youtube.com/p.swf?video_id=IspbTyupXoE&eurl=http%3A//www.ghoststudy.com/monthly/apr06/apr06group03.htm&iurl=http%3A//img.youtube.com/vi/IspbTyupXoE/2.jpg&t=OEgsToPDskIJ0F4yMX3J9uzGrKWLveWq

Post został pochwalony 0 razy
...
Zobacz profil autora
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Sob 18:06, 23 Lut 2008    Temat postu:

duszek jest zwalony
...
Powrót do góry
jestem Adi
Gość






PostWysłany: Sob 18:16, 23 Lut 2008    Temat postu:

żadnego po pisu nie mam
...
Powrót do góry
CHUCK NORRIS
Gość






PostWysłany: Pią 12:58, 18 Lip 2008    Temat postu: HEHE ŚCIERWO TOBIE

JESZCZE RAZ PALANCIE TERAZ JESTES GOSCIEM JUZ NIE JESTEM ? ITP...MASZ NASRANE W BANI A JA TERAZ JESTEM CHUCK NORISS DOBRE NIE CIOTO JEBANA
...
Powrót do góry
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Tutaj są historie o duchach i innych straszydłach Strona Główna » Paranormalne wydarzenia.
Wyświetl posty z ostatnich:   
 
 
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Skocz do:  

Strona 1 z 1


Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Theme created OMI of Kyomii Designs for BRIX-CENTRAL.tk.